Michelle Carter w drodze po złoto

Miotaczka ze Stanów Zjednoczonych udzieliła wypowiedzi dla strony athleticsweekly.com, w której opowiada o swoich doświadczeniach oraz planach.

Michelle Carter, zeszłoroczna mistrzyni olimpijska oraz halowa mistrzyni świata, jest w formie swojego życia. Na wspomnianych igrzyskach w RIO zdobyła złoty medal, ustanawiając nowy rekord kraju wynikiem 20.63m. 31-latka w sezon 2017 wejdzie pewna siebie, ale jest także skromna i ostrożna, o czym świadczą jej słowa:

,,Traktuję każdy sezon zupełnie osobno, bo to jest nowy rok i wszystko się może zdarzyć. Wiem również , że wszystkie rywalki pracują tak samo ciężko jak ja. Czuję konkurencję za plecami, ponieważ to ja triumfowałam w zeszłym sezonie” – powiedziała dla serwisu athleticsweekly.com

Carter szczyt formy szykuje na mistrzostwa świata w Londynie, gdzie będzie główną kandydatką do zdobycia złotego medalu. Rzutnia w Londynie jest jej znana, ponieważ startowała tam podczas Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku, zajmując piąte miejsce.

,,To była zabawa. Świetnie się czułam w Londynie podczas igrzysk. Czułam się mile widziana i chciałam zebrać jak największe doświadczenie olimpijskie” – skomentowała

Amerykanka jest podekscytowana możliwością konkurowania na pełnym stadionie w Londynie, ale dodaje:

,,Czy na stadionie jest pięćdziesiąt tysięcy osób, czy też pięć osób, to nadal jest to mój obowiązek, aby podczas rywalizacji walczyć i dać z siebie wszystko niezależnie od wypełnienia trybun”– zakończyła

Źródło: athleticsweekly.com
Zdjęcie: By Frankie Fouganthin (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons